Dostałam markową kurtkę od mamy

Moja mama doskonale wie co lubię i zanim dostanę jakiś prezent to zawsze mnie pyta co bym chciała dostać. Uwielbiam dostawać nowe ciuchy, których mam całe mnóstwo. Noszę tylko firmowe ubrania, z których jestem na prawdę bardzo zadowolona.

Uwielbiam odzież markową, która jest wygodna

Backyard CartelNiebawem zbliżał się dzień moich imienin i już wiedziałam co chcę dostać. Przyda mi się nowa kurtka na jesień o taką zamierzałam poprosić swoją mamę. Widziałam nawet w sklepie kurtki firmy Backyard Cartel i taką właśnie zapragnęłam dostać. Jest to sportowa kurtka, która idealnie będzie pasowała do mojej nowej torby i butów. Jest dostępnych wiele wariantów kolorystycznych ale mi najbardziej spodobała się beżowa z kapturem. Na tydzień przed imieninami poszłam porozmawiać na ten temat z mamą. Powiedziałam jej od razu, że wiem co chcę dostać na imieniny i ma to być właśnie kurtka Backyard Cartel, którą widziałam u nas w sklepie. Mama potwierdziła, że pójdziemy na zakupy i mamy to zrobić w najbliższy piątek. Mama tego dnia jest krócej w pracy i będzie miała więcej czasu dla mnie. Nie mogłam doczekać się piątku i tydzień mi się wyjątkowo dłużej. W końcu doczekałam się tego dnia. Od razu poszłyśmy do konkretnego sklepu i wisiała na wieszaku moja wypatrzona wcześniej kurtka. Był dostępny mój rozmiar i od razu poszłam do przymierzalni zobaczyć jak w niej wyglądam. Kurtka Backyard Cartel była dla mnie idealna! Wszystko idealnie pasowało i czułam się w niej na prawdę świetnie. Mama kupiła mi tę kurtkę na imieniny.

W szkole moim koleżankom kurtka bardzo się spodobała i Ala nawet chciała ją przymierzyć. Zamierza kupić sobie taką samą, ale w czarnym kolorze. Mamy nawet razem udać się do sklepu na zakupy. Lubię Alę i cieszę się, że będziemy miały te same kurtki.