Powrót do sklepu plastycznego

Kiedy byłam w podstawówce, uwielbiałam chodzić z dziadkami do dużego sklepu papierniczego, który znajdował się w centrum Bydgoszczy. Fascynował mnie szczególnie dlatego, że w moim mieście takiego nie było i tylko w czasie takich wycieczek dziadkowie kupowali mi moje ulubione suche pastele.

Sklepy plastyczne lata później

materiały dla plastykówOd tego czasu minęło kilkanaście lat, a dostęp do sklepów oferujących materiały dla plastyków znacząco się polepszył, mimo że aby znaleźć asortyment dobrej jakości w siedzibach stacjonarnych wciąż trzeba się postarać, bo najczęściej, tak zwane „papiernicze” mają w sprzedaży raczej kredki, flamastry, farbki, plastelinę, czy modelinę i tym podobne, nadające się wyłącznie do użytku szkolnego. Nie raz czytałam opinie chociażby na temat wspomnianej modeliny, jak to jej tanie marketowe wersje zniechęcały rzesze początkujących plastyków do stosowania tego surowca, podczas gdy bardziej doświadczeni artyści wybierali świadomie materiały od ulubionych firm i lepili z nich małe arcydzieła nie wydając na to kosmicznych sum. Ogromnym ułatwieniem w tym przypadku jest jak zwykle dostęp do internetu, dzięki któremu możemy sprawdzać opinie nie tylko konkretnych produktów, ale też przebierać w ofertach sklepów, wybierając dla siebie najkorzystniejsze cenowo oferty. Ciekawą modą, która się pojawiła w ostatnim czasie, a sprawiła że przybory do rysowania przestały być działką dzieci i artystów są relaksujące kolorowanki dla dorosłych. Myślę, że to bardzo pozytywne rozwiązanie dla osób, które kiedyś miały coś wspólnego z plastyką, a nie starczyło im talentu lub po prostu czasu by się rozwijać w tym kierunku. Takie książki często mają naprawdę ciekawe wzory do ozdobienia, pozwalają wykazać się kreatywnością, a jednocześnie nie potrzebują kilkunastu godzin na ich wykończenie.

Przyznaję, że jestem jedną z tych osób, które zaniedbały swoje zdolności. Prawdopodobnie nigdy nie byłabym mistrzem ołówka, ale pamiętam jak dziś, kiedy moja nauczycielka plastyki stwierdziła, że mam ćwiczyć, bo widzi z jaką łatwością przychodzi mi rysowanie. Nie mniej, kiedy wchodzę czasem z ciekawości do sklepu plastycznego ot tak, tylko się rozejrzeć – mnogość możliwości do spełniania się twórczo przyprawia mnie o zawrót głowy.